Polska należy do czołowych producentów jaj w Unii Europejskiej – rocznie produkujemy 12 miliardów sztuk, plasując się na piątym miejscu wśród krajów członkowskich. 40% naszej produkcji trafia na eksport. Jednak za tymi imponującymi liczbami kryje się problem, na który coraz częściej zwracają uwagę konsumenci: warunki życia kur niosek.
Dramatyczne warunki w chowie klatkowym
W Polsce mieszka około 54 milionów kur niosek, z których aż 61% – czyli ponad 35 milionów zwierząt – wciąż żyje w systemie klatkowym. Kury w takich warunkach są zmuszone spędzać całe życie na powierzchni niewiele większej od kartki A4, bez możliwości rozprostowania skrzydeł czy normalnego poruszania się.
Warunki te powodują ogromny stres i frustrację u zwierząt, prowadząc do agresywnych zachowań, wydziobywania piór innym ptakom, a w skrajnych przypadkach nawet do kanibalizmu. Kury pozbawione są możliwości realizowania naturalnych zachowań, takich jak grzebanie w ziemi czy kąpiele piaskowe.
Polscy konsumenci coraz bardziej świadomi
Najnowsze badanie Biostat z lutego 2026 roku pokazuje wyraźną zmianę w podejściu Polaków do tego problemu:
- Ponad 77% respondentów uważa, że chów klatkowy nie zapewnia kurom odpowiednich warunków do życia
- 71% badanych przy zakupie jaj zwraca uwagę na warunki chowu kur
- 2/3 ankietowanych popiera zakaz chowu klatkowego
- Około 70% konsumentów deklaruje gotowość płacenia więcej za jaja od „szczęśliwych kur”
Julia Pająk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki potwierdza te trendy: „Coraz więcej osób patrzy nie tylko na cenę, ale też na to, z jakiego chowu pochodzą jaja, które wkładają do koszyka. Temat nie jest już niszowy – klienci po prostu chcą wybierać bardziej etycznie.”
Sieci handlowe reagują na oczekiwania klientów
Presja konsumentów przynosi wymierne efekty. Rekordowy spadek liczby kur w klatkach zaobserwowano na przełomie 2025 i 2026 roku – tylko w ciągu roku 2025 zmniejszyła się ona o prawie 4 miliony.
Ponad 20 sieci handlowych zadeklarowało działania w zakresie wycofania jaj klatkowych. Całkowicie wyeliminowały je ze sprzedaży już:
- Kaufland
- Lidl
- Biedronka
- Netto
- Aldi
- Polomarket
- Żabka
- Makro
- Selgros
- Frisco
- Frac
- Carrefour
W ubiegłym roku Netto Polska oficjalnie poparło wycofanie jaj klatkowych w ramach zmian w prawie unijnym, zgłaszając swoje stanowisko Komisji Europejskiej. Firma podkreśla, że to właśnie klienci coraz częściej zwracają uwagę na dobrostan zwierząt.
Alternatywy dla chowu klatkowego
Na polskim rynku dostępne są jaja z różnych systemów chowu, oznaczane odpowiednimi numerami:
- Nr 3 – chów klatkowy: najgorszy pod względem dobrostanu zwierząt
- Nr 2 – chów ściółkowy: kury mogą swobodnie poruszać się po kurniku, grzebać w ściółce
- Nr 1 – chów wolnowybiegowy: dostęp do wybiegu na świeżym powietrzu
- Nr 0 – chów ekologiczny: najwięcej przestrzeni, dostęp do wybiegu i ekologiczna pasza
Różnica cen między jajkami z chowu klatkowego a ściółkowego wynosi zwykle około 10 groszy, co dla przeciętnego konsumenta stanowi niewielkie obciążenie budżetu domowego.
Pozytywny trend na przyszłość
Dane pokazują wyraźny trend – od 2014 roku udział chowu klatkowego w Polsce spadł o ponad 20 punktów procentowych. To dowód na to, że świadomość konsumentów i ich wybory zakupowe mają realny wpływ na poprawę warunków życia zwierząt hodowlanych.
Badania wskazują również, że jaja z systemów bezklatkowych, szczególnie ekologicznych i wolnowybiegowych, mogą charakteryzować się lepszym składem odżywczym – wyższą zawartością witamin i kwasów omega-3 oraz niższą zawartością cholesterolu.
„Zmiana jest możliwa i dzieje się właśnie dzięki jasnym oczekiwaniom konsumentów” – podkreśla Julia Pająk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Rosnąca świadomość polskich konsumentów i reakcja sieci handlowych na ich oczekiwania wskazuje, że przyszłość polskiego rynku jaj będzie coraz bardziej etyczna i przyjazna dla zwierząt.
