Gdy myślimy o stacji techniczno-postojowej metra, w głowie pojawia się obraz betonu, szyn i hal serwisowych. Tymczasem Stacja Techniczno-Postojowa na Kabatach w Warszawie od kilku lat udowadnia, że nowoczesna infrastruktura miejska może być przyjazna nie tylko pasażerom, ale też dzikim mieszkańcom miasta. Wiosną 2025 roku przeprowadzono tam szereg prac porządkowych i inwentaryzacyjnych, których wyniki opublikował Urząd m.st. Warszawy. Rezultaty są imponujące.
Ponad 144 budki lęgowe i bogaty świat ptaków
Jednym z kluczowych działań na rzecz przyrody, jakie podjęło Metro Warszawskie, jest instalacja i regularna konserwacja budek lęgowych dla ptaków. W styczniu tego roku przeprowadzono przegląd wszystkich 144 budek rozmieszczonych na terenie stacji. Wyniki zaskoczyły nawet ekspertów – ponad 50% z nich wykazywało ślady zasiedlenia w ciągu ostatnich dwóch lat.
Wśród stwierdzonych lokatorów dominowały:
- sikorka bogatka i modraszka – najpowszechniejsze gatunki zasiedlające budki,
- pleszka i mazurek – regularnie odnotowywane podczas przeglądu,
- szpak – licznie reprezentowany w wielu budkach.
Urząd m.st. Warszawy podkreśla, że wyniki inwentaryzacji potwierdzają duże zróżnicowanie gatunkowe ptaków na terenie stacji. To szczególnie istotne w kontekście ogólnoeuropejskich trendów, które wskazują na spadek liczebności ptaków miejskich. Warszawa, podobnie jak inne polskie miasta, zmaga się z problemem kurczenia się siedlisk dla awifauny – dlatego inicjatywy takie jak ta nabierają szczególnego znaczenia.
Na terenie stacji znajduje się też staw, przy którym chętnie zatrzymują się kaczki. Na wodzie zamontowano specjalny domek – przytulne schronienie dla tych ptaków. Przeprowadzono również kontrolę dziewięciu budek dla nietoperzy. Choć aktualnie nie odnotowano ich obecności, przygotowana infrastruktura stwarza warunki do przyszłego zasiedlenia przez te latające ssaki, kluczowe dla ekosystemów miejskich.
Pasieka na Kabatach – pszczoły w otoczeniu lip i akacji
Stacja Techniczno-Postojowa na Kabatach to również dom dla pszczół miodnych. Działająca tam pasieka każdego roku dostarcza miodu zbieranego latem. Po zakończeniu zimy pszczelarz opiekujący się rodzinami pszczelimi przeprowadził wiosenny przegląd stanu uli – i ma powody do zadowolenia.
Warunki bytowania dla pszczół są tu wyjątkowo sprzyjające. Na terenie stacji rośnie około 200 lip – jedno z najcenniejszych źródeł nektaru dla pszczół w Polsce. Oprócz tego obecne są akacje, a tuż za ogrodzeniem rozciąga się Las Kabacki, jeden z większych kompleksów leśnych w granicach Warszawy. To naturalne zaplecze pożytkowe sprawia, że kabacka pasieka ma wszelkie szanse na wysokiej jakości zbiory.
W bieżącym roku Metro Warszawskie planuje rozszerzyć powierzchnię łąk kwietnych o kolejne 600 m². To nie tylko źródło pokarmu dla pszczół i innych owadów zapylających – łąki spełniają też ważną funkcję ekologiczną, poprawiając retencję wody w glebie. W dobie nasilających się susz i problemów z odpływem wód opadowych w polskich miastach, takie rozwiązania mają wymiar nie tylko przyrodniczy, ale też infrastrukturalny.
Dzikie pszczoły murarki – niepozorni mistrzowie zapylania
Najnowszym odkryciem na Kabatach jest zasiedlenie domków dla pszczół murarek, ustawionych pod koniec ubiegłego roku. To dziko żyjące pszczoły samotnice, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się w przestrzeni miejskiej – zarówno w ogrodach prywatnych, jak i w parkach czy na terenach zieleni komunalnej.
Murarki różnią się od pszczół miodnych pod wieloma względami:
- Nie tworzą rojów ani kolonii społecznych – każda samica samodzielnie buduje gniazdo i opiekuje się potomstwem.
- Nie produkują miodu na skalę użytkową.
- Są wyjątkowo łagodne – praktycznie nie wykazują agresji wobec ludzi, co czyni je idealnymi mieszkańcami terenów miejskich.
- Są aktywne szczególnie wczesną wiosną, kiedy wiele roślin dopiero rozpoczyna kwitnienie.
Co szczególnie istotne z przyrodniczego punktu widzenia – murarki zapylają rośliny znacznie skuteczniej niż pszczoły miodne. W przeliczeniu na jednego osobnika potrafią działać nawet kilka razy intensywniej. Ma to bezpośrednie przełożenie na plony roślin uprawnych i kondycję dzikich ekosystemów roślinnych.
W Polsce świadomość na temat dzikich pszczół samotnic rośnie, ale wciąż jest niewystarczająca. Inicjatywy takie jak ta na Kabatach mogą stanowić wzór dla innych przedsiębiorstw i instytucji zarządzających dużymi terenami – lotnisk, centrów logistycznych, kampusów przemysłowych czy osiedli mieszkaniowych.
Miejska bioróżnorodność – trend, który zyskuje na sile
Działania prowadzone na Stacji Techniczno-Postojowej na Kabatach wpisują się w szerszy nurt tzw. zielonej infrastruktury miejskiej, który zyskuje na znaczeniu zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z unijną Strategią na rzecz Bioróżnorodności 2030, miasta powinny zwiększać powierzchnię terenów zielonych i aktywnie wspierać ochronę gatunków dzikich zwierząt i roślin.
Warszawa od kilku lat realizuje konkretne działania w tym kierunku – nie tylko przez duże parki czy program nasadzeń drzew, ale właśnie przez oddolne inicjatywy w nieoczywistych miejscach: na dachach, wzdłuż torów tramwajowych, przy zajezdniach czy – jak w tym przypadku – na terenie zaplecza metra.
Przykład Kabat pokazuje, że bioróżnorodność w mieście nie wymaga wielkich nakładów ani rozległych terenów. Wystarczy odpowiednie podejście do zarządzania przestrzenią: instalacja budek lęgowych, łąki zamiast trawnika, domki dla owadów i przemyślane nasadzenia. Efekty mogą być zaskakująco duże – zarówno dla przyrody, jak i dla mieszkańców, którzy zyskują bardziej zielone, przyjazne i odporne na zmiany klimatyczne miasto.
Co możemy zrobić sami?
Inicjatywy takie jak pasieka czy domki dla murarek na Kabatach to inspiracja nie tylko dla instytucji publicznych. Każdy z nas może wspierać miejską bioróżnorodność we własnym zakresie:
- Zainstaluj budkę lęgową dla ptaków lub domek dla owadów na balkonie, tarasie lub w ogrodzie.
- Zamiast trawy koszeniowej wysiaj łąkę kwietną – nawet na kilku metrach kwadratowych.
- Unikaj stosowania pestycydów i środków chwastobójczych w ogrodzie.
- Sadź rośliny miododajne – lawendę, faczelię, chaber, krokusy.
- Wspieraj lokalne inicjatywy na rzecz zieleni miejskiej i bioróżnorodności.
Stacja na Kabatach dowodzi, że nawet tam, gdzie dominuje beton i stal, przyroda potrafi znaleźć swoje miejsce – jeśli tylko jej na to pozwolimy.
