Program dofinansowania zakupu pojazdów zeroemisyjnych NaszEauto oficjalnie zakończył nabór wniosków. Łączna wartość wnioskowanego wsparcia przekroczyła 1,3 miliarda złotych, co stanowi niemal 110% pierwotnie zaplanowanego budżetu wynoszącego 1,18 mld zł. Wyniki programu jednoznacznie pokazują, że elektryfikacja polskiego transportu nabiera realnego tempa.
NaszEauto – czym był program i skąd pochodziły środki?
NaszEauto to jeden z kluczowych instrumentów wsparcia elektromobilności w Polsce, finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Program był skierowany do szerokiego grona beneficjentów – zarówno osób fizycznych, jak i przedsiębiorców, jednostek sektora publicznego oraz organizacji pozarządowych. Celem było ułatwienie dostępu do pojazdów zeroemisyjnych poprzez dofinansowanie ich zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego.
Administratorem programu był Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który odpowiadał za obsługę wniosków i wypłatę środków. Program obejmował pojazdy kategorii M1 (osobowe), M2 (busy) oraz N1 (lekkie dostawcze).
Skala zainteresowania przerosła wszelkie oczekiwania
Zainteresowanie programem okazało się tak duże, że już od 27 stycznia 2026 roku wnioski były przyjmowane wyłącznie w trybie warunkowym – budżet wyczerpał się bowiem przed planowanym terminem zakończenia naboru. Łącznie wpłynęło ponad 41 tysięcy wniosków, co czyni NaszEauto jednym z największych programów wsparcia elektromobilności w historii Polski.
Wnioski można podzielić na dwie główne kategorie:
- Zakup pojazdu – złożono blisko 9,6 tysiąca wniosków na łączną kwotę około 330 mln zł. Większość z nich, bo ponad 5,9 tys., pochodziła od osób fizycznych.
- Leasing lub wynajem długoterminowy – zdecydowanie popularniejsza forma wsparcia, która przyciągnęła około 32,6 tys. wniosków o łącznej wartości 1,01 mld zł. Dominującą grupę stanowili przedsiębiorcy prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG) – złożyli oni aż 24 tys. wniosków na kwotę przekraczającą 732 mln zł.
Kto skorzystał najchętniej? Rodziny, przedsiębiorcy i kierowcy rezygnujący ze starych aut
Wśród wyróżniających się grup beneficjentów szczególną uwagę zwracają posiadacze Karty Dużej Rodziny. Złożyli oni ponad 2 tysiące wniosków na łączną kwotę wsparcia przekraczającą 76 milionów złotych. To dowód na to, że program był skutecznie ukierunkowany na wspieranie rodzin wielodzietnych w dostępie do nowoczesnego transportu.
Istotnym elementem programu był również bonus za złomowanie starego pojazdu – z tej możliwości skorzystało 2 689 wnioskodawców w kategorii samochodów osobowych (M1). Taki mechanizm pełni podwójną rolę: z jednej strony finansowo motywuje do wymiany przestarzałego, emisyjnego taboru, z drugiej – realnie przyczynia się do zmniejszenia liczby najbardziej zanieczyszczających środowisko pojazdów na polskich drogach.
Na tle dynamicznego zainteresowania ze strony osób prywatnych i przedsiębiorców wyraźnie odstaje sektor publiczny. Uprawnione jednostki publiczne złożyły łącznie jedynie 12 wniosków na kwotę zaledwie 421,5 tys. złotych. Jednostki samorządu terytorialnego zgłosiły 6 wniosków, organizacje pozarządowe – 5, a państwowe jednostki budżetowe – tylko jeden. Parki narodowe i państwowe osoby prawne nie złożyły ani jednego wniosku.
Elektromobilność w Polsce – trend czy trwała zmiana?
Wyniki programu NaszEauto wpisują się w szerszy trend obserwowany na europejskim rynku motoryzacyjnym. Sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie wyraźnie rośnie, a rosnące ceny paliw kopalnych dodatkowo przyspieszają tę transformację. W Polsce coraz więcej kierowców dostrzega nie tylko ekologiczne, ale i ekonomiczne korzyści płynące z posiadania pojazdu elektrycznego – przede wszystkim niższe koszty eksploatacji i uniezależnienie się od zmiennych cen ropy naftowej.
Niestabilna sytuacja geopolityczna, która wpływa na łańcuchy dostaw surowców energetycznych i winduje ceny paliw, sprawia, że energia elektryczna produkowana lokalnie jawi się jako gwarancja stabilnych kosztów użytkowania pojazdu. To argument, który coraz częściej przeważa szalę przy podejmowaniu decyzji zakupowej.
Strefy czystego transportu jako dodatkowy motor zmian
Obok programów dofinansowań istotną rolę w elektryfikacji transportu odgrywa również rozbudowa miejskiej infrastruktury ładowania oraz wprowadzanie stref czystego transportu (SCT). Takie strefy – funkcjonujące lub planowane między innymi w Krakowie i Katowicach – ograniczają wjazd do centrów miast pojazdom spalinowym, co bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe mieszkańców aglomeracji.
Dla wielu kierowców perspektywa braku możliwości wjazdu do centrum własnym samochodem to wystarczający powód, by poważnie rozważyć przesiadkę na elektryk. W tym kontekście programy takie jak NaszEauto stanowią niezbędne uzupełnienie polityki regulacyjnej – obniżając barierę finansową wejścia w świat elektromobilności.
Co dalej z elektromobilnością w Polsce?
Zakończenie naboru w programie NaszEauto nie oznacza końca wsparcia dla zeroemisyjnego transportu w Polsce. Ogromne zainteresowanie programem – przekraczające pierwotny budżet o ponad 100 milionów złotych – to wyraźny sygnał dla decydentów, że popyt na tego typu instrumenty jest realny i rosnący.
Kluczowymi wyzwaniami na najbliższe lata pozostają:
- Rozbudowa sieci ogólnodostępnych stacji ładowania, szczególnie poza dużymi miastami.
- Zwiększenie aktywności sektora publicznego – urzędów, samorządów i instytucji państwowych – w zakresie elektryfikacji własnych flot.
- Utrzymanie ciągłości programów dofinansowań, które obniżają próg dostępności dla przeciętnego Kowalskiego.
- Edukacja społeczna na temat korzyści eksploatacyjnych i środowiskowych pojazdów zeroemisyjnych.
Wyniki programu NaszEauto są jednoznaczne: Polacy są gotowi na elektryczną rewolucję w transporcie. Teraz kolej na decydentów, by tę gotowość odpowiednio zagospodarować – kolejnymi programami wsparcia, inwestycjami w infrastrukturę i konsekwentną polityką klimatyczną.
