Kielecki sąd rejonowy wydał wyrok w głośnej sprawie dotyczącej niegospodarnego wydatkowania środków publicznych przez władze samorządowe. Wojciech Lubawski, który pełnił funkcję prezydenta Kielc w latach 2002-2018, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu za działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przy organizacji delegacji do Chin.
Szczegóły wyroku i kary finansowe
Sędzia Agnieszka Treszczotko wymierzyła byłemu prezydentowi karę roku więzienia w zawieszeniu na okres dwóch lat oraz grzywnę w wysokości 8 tysięcy złotych. Dodatkowo Lubawski został zobowiązany do naprawienia szkody na rzecz gminy Kielce w kwocie przekraczającej 90 tysięcy złotych.
Sąd uznał, że materiał dowodowy w pełni potwierdził zarzuty prokuratury. Postępowanie wykazało, że sporny wyjazd nie miał charakteru gospodarczego, został zorganizowany bez przeprowadzenia procesu rekrutacji uczestników, a także nie określono obowiązków osób biorących udział w delegacji.
Analiza kosztów i nieprawidłowości w wydatkowaniu
Szczególnie problematyczne okazało się finansowanie wyjazdu. Łączny koszt organizacji delegacji wyniósł blisko 160 tysięcy złotych. Z ustaleń sądu wynika, że:
- 16 osób spoza kieleckiego ratusza wpłaciło łącznie około 69 tysięcy złotych
- Rzeczywisty koszt ich udziału wyniósł ponad 129 tysięcy złotych
- Różnicę w wysokości blisko 60 tysięcy złotych pokrył Urząd Miasta
- Z funduszy publicznych sfinansowano również zakup upominków oraz wypłatę diet na kwotę około 30 tysięcy złotych
Sąd zwrócił uwagę na naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych – umowę na organizację wyjazdu zawarto w trybie z wolnej ręki bez podstaw prawnych.
Skład delegacji i cel wyjazdu
W delegacji wzięło udział łącznie 19 osób, w tym przedstawiciele kieleckiego ratusza: prezydent Lubawski z żoną, skarbniczka miasta Barbara Nowak oraz szef biura planowania przestrzennego Artur Hajdorowicz. Grupę uzupełnili kierownicy miejskich instytucji i spółek, w tym dyrektorzy Kieleckiego Centrum Kultury, Geoparku, Wzgórza Zamkowego, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz szefowie Kieleckiego Parku Technologicznego i Targów Kielce.
Według ustaleń sądu, w wyjeździe uczestniczyły osoby przebywające tam w celach turystycznych, których udział nie miał merytorycznego uzasadnienia. Były to osoby „utrzymujące z prezydentem relacje towarzyskie”, a lista uczestników delegacji została sporządzona odręcznie przez Lubawskiego.
Kontekst problemu w polskim samorządzie
Sprawa kieleckiego prezydenta wpisuje się w szerszy problem odpowiedzialności w zarządzaniu środkami publicznymi w polskich samorządach. W ostatnich latach media regularnie informują o przypadkach niegospodarnego wydatkowania funduszy komunalnych na kosztowne wyjazdy studyjne czy reprezentacyjne, które często budzą wątpliwości co do rzeczywistej korzyści dla lokalnych społeczności.
Wyrok w sprawie Lubawskiego może stanowić precedens dla innych postępowań dotyczących podobnych praktyk w samorządach. Sędzia podkreśliła, że jako prezydent miasta oskarżony miał świadomość prawa o zamówieniach publicznych oraz konieczności dbałości o interesy gminy, jednak zrezygnował z przetargu na organizację wyjazdu.
Stanowisko oskarżonego i dalsze kroki
Wojciech Lubawski nie był obecny w sądzie podczas ogłaszania wyroku. W rozmowie z dziennikarzami wyraził rozczarowanie decyzją sądu, podkreślając, że jego jedynym celem był rozwój miasta. Były prezydent argumentował, że misja miała służyć internacjonalizacji konkursu Off Fashion, a wybór kierunku chińskiego sugerowali eksperci od mody.
Lubawski zapowiedział złożenie apelacji od wyroku, który obecnie nie jest prawomocny. Proces w tej sprawie trwał od lutego 2023 roku, a akt oskarżenia przygotowała Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie.
Sąd przy wymiarze kary wziął pod uwagę okoliczności łagodzące, w tym brak wcześniejszej karalności oskarżonego i stabilne życie, jednocześnie wskazując na duży stopień społecznej szkodliwości czynu.
