Region Śląska od lat zmaga się z wyzwaniami transformacji energetycznej i odchodzenia od gospodarki opartej na węglu. Jednym z największych problemów utrudniających ten proces są płonące hałdy górnicze, które nie tylko zagrażają środowisku i zdrowiu mieszkańców, ale również blokują rozwój gospodarczy całych gmin.
Współpraca gmin kluczem do transformacji
Problem zapożarowanych zwałowisk był głównym tematem konferencji „Odpowiedzialność nie kończy się wraz z wydobyciem”, zorganizowanej przez samorząd Rydułtowy. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele gmin szczególnie dotkniętych problemem: burmistrz Pszowa Piotr Kowol, burmistrz Rydułtów Marcin Połomski oraz wiceburmistrz Radlina Marcin Król.
Wszystkie te gminy łączy silne powiązanie z górnictwem – na ich terenie funkcjonuje część kopalni ROW należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Wraz z wygaszaniem działalności wydobywczej rośnie ryzyko tak zwanego szoku transformacyjnego, który może doprowadzić do znacznego pogorszenia sytuacji gospodarczej i społecznej regionu.
Samorządowcy jednogłośnie podkreślają, że przeciwdziałanie tym negatywnym zjawiskom wymaga współpracy wykraczającej poza granice pojedynczych gmin. W ich ocenie przyszły rozwój powinien opierać się na zróżnicowanych inwestycjach, ze szczególnym naciskiem na sektor małych i średnich przedsiębiorstw – zarówno przemysłowych, jak i usługowych.
Radlin – przykład skali problemu
Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w Radlinie, gdzie wiceburmistrz Marcin Król zwrócił uwagę na wyjątkową skalę problemów. Teren kopalni Marcel zajmuje znaczną część powierzchni gminy, co drastycznie ogranicza możliwości zagospodarowania przestrzeni dla nowych inwestycji.
Głównym wyzwaniem pozostaje jednak zapożarowana hałda, która od lat stanowi źródło poważnych zagrożeń:
- Ciągła emisja szkodliwych gazów i pyłów do atmosfery
- Ryzyko niebezpiecznych osuwisk
- Negatywny wpływ na jakość powietrza w regionie
- Zagrożenie dla zdrowia mieszkańców
Skala problemu stała się szczególnie widoczna we wrześniu 2023 roku, kiedy to w wyniku osuwiska powstała ogromna chmura pyłu, która rozprzestrzeniła się na kilka kilometrów, dotykając nie tylko Radlin, ale także sąsiednie gminy.
Wpływ na inwestycje i mieszkańców
Obecność płonącej hałdy ma daleko idące konsekwencje ekonomiczne i społeczne. Jak podkreślają władze Radlina, problem wpływa na dwa kluczowe aspekty rozwoju miasta:
Mieszkańcy podejmują decyzje o wyprowadzce z miasta, a potencjalni inwestorzy rezygnują z lokalizacji swojej działalności w naszym regionie
Szczególnie dotkliwe są konsekwencje dla branż wymagających wysokiej czystości środowiska. Firmy działające w sektorach takich jak:
- Mechanika precyzyjna
- Transport wysokiej jakości
- Przemysł elektroniczny
- Sektor usług specjalistycznych
systematycznie rezygnują z planów inwestycyjnych w regionie, wskazując na zagrożenia związane z zanieczyszczeniem powietrza i nieprzewidywalnością sytuacji środowiskowej.
Działania naprawcze i wyzwania
Polska Grupa Górnicza nie pozostaje bierna wobec narastającego problemu. Po incydentach związanych z emisjami pyłów spółka wdrożyła szereg działań naprawczych i profilaktycznych. Niestety, podejmowane kroki nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
W listopadzie ubiegłego roku doszło do kolejnej, jeszcze poważniejszej emisji pyłów, która zakończyła się tragedią – śmiertelnie poszkodowany został pracownik prowadzący prace rekultywacyjne na hałdzie. To dramatyczne wydarzenie uwypukliło nie tylko zagrożenia środowiskowe, ale także ryzyko dla życia ludzkiego związane z obecnym stanem zwałowiska.
Nowe podejście do rozwiązania problemu
W reakcji na niepowodzenia dotychczasowych działań, na początku 2026 roku Polska Grupa Górnicza podjęła radykalne kroki. Spółka wypowiedziała umowę dotychczasowemu wykonawcy prac, wskazując na:
- Nieprawidłowości w realizacji robót rekultywacyjnych
- Zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników
- Nieefektywność podejmowanych działań
- Ryzyko dla bezpieczeństwa mienia i środowiska
Obecnie w toku jest przygotowywanie nowej ekspertyzy, której wykonanie zlecono Politechnice Śląskiej. Wyniki tego opracowania mają stanowić podstawę do określenia dalszych działań technicznych i całkowitej reorganizacji podejścia do prac na hałdzie.
Perspektywy i plany na przyszłość
Równolegle z przygotowywaniem nowej ekspertyzy prowadzone są działania zabezpieczające mające na celu minimalizację bieżących zagrożeń. PGG przygotowuje się również do wyboru nowego wykonawcy, który będzie odpowiedzialny za docelowe prace rekultywacyjne.
Kluczowym elementem nowego podejścia będzie aktualizacja projektu budowlanego opracowanego w 2021 roku. Dokument ten, po uwzględnieniu najnowszych doświadczeń i ekspertyz, ma stanowić solidną podstawę dla skutecznej rekultywacji zwałowiska.
Problem płonących hałd w regionie śląskim to nie tylko wyzwanie techniczne, ale przede wszystkim kwestia społeczna i gospodarcza. Od skuteczności podejmowanych działań zależy nie tylko bezpieczeństwo mieszkańców, ale także przyszłość całego regionu w kontekście transformacji energetycznej Polski.
